tak naprawdę ten tytuł jest pozytywny...
ostatni post był w listopadzie, zimowałem sobie w swojej głowie od tamtego czasu. lubię jesień, przedłuzyła mi się. dziś mamy pogodę listopadową, jest pięknie. tony szarości i tak nikną w ogrodzie mamy. więc wypuściłem się ze swojej głowy jakiś czas temu, przypomniałem sobie jak się pisze, w końcu zeskanuję swoją ikonografię aeronautyczną
zbliża sie czas rozwiązania magisterskiego. juz miałem ofertę pracy. z głowy mam kilka pomysłów na filmy w stylu Slackera. kręcimy psze państwa. zapraszam
i do wiosny!!!
środa, 6 maja 2009
poniedziałek, 10 listopada 2008
Asy Przestworzy
wtorek, 23 września 2008
powrót do korzeni dzieciństwa
Są dwie rzeczy bardzo mi bliskie, samoloty i LEGO. Pierwsze było praktycznie zawsze. Z klocków robiłem oczywiście samoloty. Czasem zestaw według instrukcji też. Ale nie miał skrzydeł...


Niżej jedne z najwspanialszych budynków jakie widziałem, piękna XIX wieczna zabudowa z najbardziej kreatywnego budulca, jaki w swe łapy mogą dostać dzieci i dorośli, razem.
Z lego wychodziły mi całe lotniska. Potem przyszło modelarstwo, małe plastiki 1:72, pierwszy był Szturmowik z ZTSu, ale to co uchwyciło moją wyobraźnię, to małe dwupłaty, pierwszy SPAD XIII z Academy, mały koszmarek, ale jaki piękny.
W modelarni, gdzie nie zagrzałem jednak miejsca za długo poznałem modele latające. Nigdy mi nie przypadły do gustu szybowce swobodnie latające, czy samoloty na gumkę. Brak mi w nich kontroli. Nie latam tam z nimi. Choć zawsze jest to lot, który zbliża do nieba.

Z lego wychodziły mi całe lotniska. Potem przyszło modelarstwo, małe plastiki 1:72, pierwszy był Szturmowik z ZTSu, ale to co uchwyciło moją wyobraźnię, to małe dwupłaty, pierwszy SPAD XIII z Academy, mały koszmarek, ale jaki piękny.
W modelarni, gdzie nie zagrzałem jednak miejsca za długo poznałem modele latające. Nigdy mi nie przypadły do gustu szybowce swobodnie latające, czy samoloty na gumkę. Brak mi w nich kontroli. Nie latam tam z nimi. Choć zawsze jest to lot, który zbliża do nieba.
sobota, 7 czerwca 2008
znalezione
Lubię czasem poszperać, poszukać, zrobić gdzieś bałagan, czasem gdy mnie poproszą, bo wiem, że można znaleźć coś fajnego, ciekawego, cennego.
Banał?: Najmniej spodziewanym miejscem, na znalezienie ciekawostki jakiegokolwiek rodzaju jest chyba podręcznik szkolny. A jednak. Pierwsza strona. Pierwsze zdjęcie.
Motoszybowiec "Bąk"
Właśnie takie coś daje człowiekowi radość. Zdjęcie nieistniejącego obiektu. Zdjęcie, które w oryginale mógłby kupić na allegro tylko dziany, wariat, albo mieszaniec. Nie musimy dodawać jeszcze zdjęcia LOTowskiej Electry i ładnego pejzażu by książeczka stała się małym cudem.
A jest jeszcze druga. bez okładki i strony tytułowej, znaczy tej są strzępy. Ale też ma pierwsze zdjęcie, najlepsze.
PZL-4
Podręcznik do geografii zaczyna się propagandowo polskim samolotem. Konstrukcją pasażerską. "Nasze skrzydła zabiorą cię wszędzie". Zostawmy Sanację, podelektujmy sie samolotem, którego zdjęcia są pewnie cenniejsze, niż on sam był.
Skan zamieszczam nieobrobiony, pełniejszy.
***
Stanisław Dobraczyński, Ojczyste strony. Wypisy polskie dla IV klasy szkół powszechnych 3 i 2 stopnia, Lwów 1939,
przedwojenny podręcznik do geografii.
Banał?: Najmniej spodziewanym miejscem, na znalezienie ciekawostki jakiegokolwiek rodzaju jest chyba podręcznik szkolny. A jednak. Pierwsza strona. Pierwsze zdjęcie.
Motoszybowiec "Bąk"
Właśnie takie coś daje człowiekowi radość. Zdjęcie nieistniejącego obiektu. Zdjęcie, które w oryginale mógłby kupić na allegro tylko dziany, wariat, albo mieszaniec. Nie musimy dodawać jeszcze zdjęcia LOTowskiej Electry i ładnego pejzażu by książeczka stała się małym cudem.
A jest jeszcze druga. bez okładki i strony tytułowej, znaczy tej są strzępy. Ale też ma pierwsze zdjęcie, najlepsze.
PZL-4
Podręcznik do geografii zaczyna się propagandowo polskim samolotem. Konstrukcją pasażerską. "Nasze skrzydła zabiorą cię wszędzie". Zostawmy Sanację, podelektujmy sie samolotem, którego zdjęcia są pewnie cenniejsze, niż on sam był.
Skan zamieszczam nieobrobiony, pełniejszy.
***
Stanisław Dobraczyński, Ojczyste strony. Wypisy polskie dla IV klasy szkół powszechnych 3 i 2 stopnia, Lwów 1939,
przedwojenny podręcznik do geografii.
wtorek, 8 stycznia 2008
rysunek... życie no
się zastanawiam, po co prowadzę bloga? życie mam spokojne i leniwe, rysuję mało i nierówno, chyba dla samego bycia
czwartek, 20 grudnia 2007
magisterka
I się zmieniło, zamiast Twierdzy Iwanogrodzkiej (Dęblińskiej) [Крепость Ивангород], będzie linia kolejowa Iwangorod-Dąbrowa [Ивангородо-Домбровская железная дорога] w guberniach kieleckiej i radomskiej.
patrz mapka
Polecam: Большая советская энциклопедия, wyd1, Moskwa 1926-33.

mapa znaleziona na: http://wojtek.onlinesc.net/bebelno/index.php?page=include/0219
patrz mapka
Polecam: Большая советская энциклопедия, wyd1, Moskwa 1926-33.

poniedziałek, 12 listopada 2007
Padamme, Padamme
Aktorka, kobieta grająca, ma duszę inną, cięższą, jak gwiazda neutronowa, gęstszą, ukrytą głębiej w ciele,
tak, że oczy nie przekazują jej blasku, w oczach mieni się inne światło.
Boję się aktorek, kobiet o duszy ukrytej przed wzrokiem, kobiet
jak przestrzeni kosmicznej.
tak, że oczy nie przekazują jej blasku, w oczach mieni się inne światło.
Boję się aktorek, kobiet o duszy ukrytej przed wzrokiem, kobiet
jak przestrzeni kosmicznej.
Subskrybuj:
Posty (Atom)






.png)